Cytat:
i tak powinno sie robic. Dociaza to tyl i polepsrza trakcje
hm. proponuje jeszcze pół wiaderka rozumu.
Widocznie i to wiaderko wozi - skoro wozi cement dla polepszenia warunków trakcji. Gość od którego kupowaliśmy Poldka mieszka w Żywcu - teren górzysty a zeby dojechać do domciu musi pokonać drogę dojazdową o pochyleniu hhmm 70%
On z kolei w bagażniku po obu stronach ( przy kołach ) woził worki ziemi do Kwiatów !!
jang prowadziłeś kiedyś Poldka ? dobra zabawa - ale z wiaderkiem rozumu buhaha
Cytat:
Ja chciałem tylko zauważyć że wchodząc od kukurydz do parku przez ostatnie kilkanaście lat mieliśmy do dyspozycji dwa równoległe chodniki które z resztą i tak w sobotę czy niedzielę były dość zapchane. W tym roku pan prezes zamknął jeden z chodników obsadzając go tujami i zamienił go w drogę dojazdową do dyrekcji. Sądząc po tym co zrobił uważam tego człowieka za niebezpiecznego kretyna który rządzić powinien co najwyżej piaskownicą.
Racja!
Też się cholernie wkurzyłem na to. Poprzez grodzenie naturalnego ciągu komunikacyjnego ludzie wydeptują sobie alternatywne ścieżyny między tymi tujami i przez trawnik. Próbuje sie teraz stawiać w tym miejscu jakieś doraźne barierki. Nie rozumiem co przeszkadzało p prezesowi, że ludzie tamtędy chodzili...
Cytat:
Ładnie, że się Euroterminal rozwija. Kiedyś wyczytałem, że mają go rozbudowywać ktoś jest w temacie? I jeszcze jedno wybudowali już drogę dojazdową do Terminalu dla Tirów?
Terminal to szansa dla rozwoju całego regionu, i bardzo dobrze, że się rozwija. Polityka nie powinna mieć tu nic do rzeczy. Co do drogi to czeka ona na remont, jak długo nie wiadomo. Aktualnie można tam dojechać ale stan nawierzchni pozostawia sporo do życzenia.
PS dla ścisłości "szeroki tor" kończy się w Dąbrowie G. - Strzemieszycach;-)
A niedaleko mnie jest cegielnia i za ok 30zl/m3 sprzedają odpad ceglany, tzn. popękane cegly, pustaki ceramiczne, wklady kominowe. Mają tego od za.... a wysypalem sobie tym drogę dojazdową, duze kawalki poszly pezposrednio na ziemie, teraz po deszczach wierzchnia warstwa sie troche pokruszyla i jest super.
Jesli kogos to interesuje to cegielnia jest w Postominie srodkowe pomorze, woj zachodnio-pomorskie maja swoją stronę internetową wpiszcie w wujka google WALDEMAR BOŚ CEGIELNIA i powinno znalezc.
Panie Hans
Ma tu Pan kolejny przykład interwencjonizmu w działaniu:
http://www.kapitalizm.org/?action=show_ ... rt_id=5464
" Marvin John Heemeyer (ur. 28 października 1951, zm. 4 czerwca 2004) był drobnym amerykańskim przesiębiorcą, właścicielem zakładu instalującego i naprawiającego tłumiki samochodowe w Granby, Kolorado. Wsławił się zrównaniem z ziemią znacznej części swojej miejscowości w desperackiej odpowiedzi na represje, które spotkały go ze strony lokalnych władz.
Według relacji mieszkańców miasta oraz pozostawionych przez Heemeyera nagrań i listów, w 2001 wdał się on w spór z ratuszem dotyczący planów zagospodarowania przestrzeni miejskiej. Zmienione chwilę wcześniej plany zakładały budowę fabryki cementu w sposób, który odciąłby jedyną drogę dojazdową do zakładu Heemeyera, co uniemożliwiłoby mu prowadzenie biznesu, i uczyniłoby posiadaną przez niego działkę gruntu praktycznie bezwartościową.".....
witam,
A czy ktoś może coś wie na temat tego kiedy urząd miasta Gdańsk chce robić jakąś konkretną drogę dojazdową do naszych bloków ???
Jak się kiedyś pytałem Nordcoopu to mówili niezbyt konkretnie, czyli coś w przeciągu kilku lat.
Więc jak narazie to niezabardzo wiadamo kto np. będzie odśnieżał drogę jak nas zasypie. W umowie jest tak że niby Nordcoop odpowiada za droge do czasu "przejęcia" jej prze miasto Gdańsk, a my ponisić będziemy koszty z utrzymaniem tejże drogi. Niezbyt to mi się podoba ale ... co zrobić
Miały być 4m szerokości drogi - jak narazie widzę ok 2m. Mam nadzieję że coś z tym zrobią.
pozdr.
szpieg
Cytat:
a co się stanie z budkami stojącymi wokół?
kiedy mają zakończyć pracę budowy drogi ?
mam tyle pytań...
W wariancie realistycznym ... zostaną na x-lecia.
Polimeni zrobi drogę dojazdową, ogrodzi teren i będzie czekać na lepsze czasy
Myślę, że może zaczną budować w 2010 r., czyli w chwili, kiedy będzie wiadomo co z Alejami, oraz jaką koncepcje będzie miał nowy prezydent i jak elastyczne będzie WPI
Przy największych inwestycjach w Częstochowie z paroma wyjątkami (GJ) trzeba się liczyć z kilku lub kilkunastoletnim terminem realizacji Poza tym prywatnych inwestorów nie popędzisz.
Wiem, wiem ... złośliwy jestem
Cytat:
Polimeni buduje, czyli nie rezygnuje
Firma Polimeni kończy budowę drogi dojazdowej do dawnego Merkurego, w którym ma stworzyć galerię handlową.
Właśnie układana jest granitowa kostka na przejeździe przez tory tramwajowe (przy okazji MPK wymienia śruby w torowisku). - Reszta prac rozpocznie się wiosną - zapowiada Leszek Czajor, rzecznik prasowy Polimeni.
Czyli z rocznym poślizgiem. - Ale przecież fakt, że budujemy drogę dojazdową, oznacza, że nie zrezygnowaliśmy z inwestycji w Częstochowie - zapewnia Czajor. O harmonogramie prac, m.in. wyburzenia biurowca Merkurego, nie chce mówić. - Będzie znany, gdy wyłonimy wykonawcę całej inwestycji - wyjaśnia rzecznik amerykańskiej spółki.
Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa
niestety obawiam się ,ze nie ma możliwości wykonania innego projektu ogrodzenia.... ponieważ od strony zachodniej osiedle nasze ma wspólną drogę dojazdową z Towarzystwem Ziemskim.
Musielibyśmy postawić ogrodzenie chyba przed chodnikiem ale wtedy marne szanse mieliby mieszkańcy wyjeżdżający z garaży.
Zgodnie z wymogami droga musi mieć swoją odpowiednią szerokość - nie możemy więc wygrodzić samej drogi dojazdowej. Niestety bez szkicu moje słowa są zapewne niezrozumiałe , ale jeśli uda mi się dowiedzieć o kolejnym nieformalnym spotkaniu z wyprzedzeniem chętnie przedstawię moje spostrzeżenia.
No cóż, generalnie uważam te obecne odbiory za kpinę, ale wiadomo, Hanza liczyła, że jakiś odsetek osób odbierze i unikną w ten sposób dalszego liczenia odsetek..
Orientuje się ktoś kiedy raczą zrobić drogę dojazdową? Z tej złości zapomniałem spytać, a nie uśmiecha mi się stawiać do wiosny auta gdzieś na osiedlu, a w tej chwili na nasz parking nie dam rady wjechać
No i kwestia nazwy ulicy? Tydzień temu miała zapaść decyzja na posiedzeniu RMG ale do wczoraj w Hanzie nikt nic nie wiedzał..
PS: Ruszyło wreszcie "stare" forum CPR jakby co
Wrzucam dla informacji
Kolejny epizod z cyklu Kongo gra o charakterze fabularnym LARP z elementami Mil-sim`u ( Military Simulation )
Narazie trochę lakonicznie
wstępnie :
Teren gry :
Nieczynny kamieniołom w okolicach Jaworzna. Idealna sceneria do klimatu fabuły ze względu na sztolnie w ścianach kamieniołomu , starą prochownie oraz drogę dojazdową .
,,Gospodarcza'' wizyta VIPów w zagłębiu górniczym Kasai.
Wraz z obstawą.
Tubylcy.
Rebelianci.
Z doradcami.
Rzeźnia.
Albo i nie... . :-)
wiecej na www.armiapoludnie.pl proszę zapoznać sie z zasadami nie jest to zwykła nawalanka ( czyt.jebanka) :-)
zainteresowanych proszę o rejestracje na forum AP i wpisanie swojej osoby do listy uczestników
Mile widziany militarny design klamek .[img][/img]
Suchotnik zakładam, że znasz drogę dojazdową do Rynii ( albo masz jakąś mapę więc zacytuję Medyka jak trafic na pole gdzie gramy:
"Jedziesz droga wzdluz Zalewu mijasz WDW Rynia , mijasz skret w lewo do Promenady w Ryni i teraz POZOR ! bedziesz mial znak drogowy skrzzowania z droga podporzadkowana z prawej strony i tam skrecasz w prawo ; nastepnie mijasz jeziorko po lewej stronie , droga biegnie troche w prawo i za chwile masz duza polane TO TU ; DOZOBACZYSKA"
Podrawiam
Z uwagi na to, że zżerała mnie ciekawość, postanowiłem zadzwonić do UM aby zasięgnąć języka na temat przebudowy ulicy Działkowej.
Dowiedziałem się, że w tym roku nie należy się spodziewać żadnych prac przy przebudowie.
Teraz walczą jeszcze z wykupem potrzebnych gruntów i takie tam prace przygotowawcze.
Podobno ostateczna koncepcja przebudowy już jest, a projekt ma być gotowy pod koniec roku.
Czyli przyjdzie nam jeszcze poczekać na równą drogę dojazdową do osiedla i jakieś uczciwe chodniki
Witam
Wójt na pytanie o naszą drogę dojazdową oraz na rozpoczęcie budowy na łamach pisma Nasza Gmina nr 08.07 odpowiedział jak poniżej:
"Deweloper nie uzyskał zgody na dalszą
rozbudowę osiedla. Natomiast sprawa drogi
dojazdowej jest przeze mnie bardzo dobrze
rozeznana i robię co w mojej mocy, aby deweloper
dopełnił spoczywającego na nim obowiązku i rzeczoną drogę wybudował zgodnie z projektem. Chciałbym również nadmienić,
że sprawą tą zajmuje się obecnie Powiatowa
Inspekcja Nadzoru Budowlanego."
To jak wyjaśnić, że budowa się jednak rozpoczęła ??
Dla zainteresowanych podaję linka
http://www.kolbudy.gd.pl/ug/nasza/nasza_gmina_nr_08.07_sierpien_2007.pdf
Rozrasta się terminal na Lublinku
Na łódzkim lotnisku Lublinek rozpoczęła się rozbudowa terminalu pasażerskiego. Powiększone zostaną hale przylotów i odlotów, co umożliwi przyjmowanie kilku dużych samolotów jednocześnie. W hali odlotów będą stanowiska z dostępem do Internetu i sklep wolnocłowy. Inwestycja potrwa do końca czerwca i pochłonie 900 tys. zł.
Tymczasem gmina Łódź podwyższy kapitał zakładowy spółki Port Lotniczy Łódź Lublinek o 11,1 mln zł, wnosząc aportem prawo własności siedmiu działek przy ul. Łaskowickiej, jednej przy ul. Pienistej oraz wozu ratowniczo-gaśniczego. Na tych gruntach wybudowano terminal pasażerski i drogę dojazdową z oświetleniem. W zamian gmina Łódź dostanie nowe udziały w spółce. W wyniku transakcji kapitał zakładowy spółki wzrośnie do 54,7 mln zł, miasto będzie posiadaczem udziałów wartych 51,7 mln zł.
http://www.lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/607286.html
Witam
Proszę szanownych Formowiczów czy ktoś może mi pomóc
Koniecznie muszę zrobić do swojego gospodarstwa drogę dojazdową dł. o 0,8 km. Czy może ktoś wie skąd mogę uzyskać jakieś dofinansowanie na tą inwestycję. Niechcący dzisiaj się dowiedziałem w swojej gminie że mogę o taką pomoc wystąpić do urzędu marszałkowskiego tylko że wnioski można było składać do końca lutego i nikt mnie kur**** o tym fakcie nie poinformował. Wiem że kiedyś można było dostać z UE jakąś tam pomoc ale doszły mnie słuchy żę już takiego wsparcia nie będzie zresztą jak tak dalej pójdzie to nic nie będzie .
Będe wdzięczny za wszystkie odpowiedzi pozdrawiam
Cytat:
Co do zdarzenia przy SP 2 osobiście zgłosiłam ten problem strażnikowi stojącemu przy przejściu dla pieszych na ul. 9 Maja, bo nie wiem, czy odprowadzając dziecko do szkoły przyjemny jest widok dwóch pijanych młodych mężczyzn śpiących w samochodzie, dodatkowo blokujących drogę dojazdową, jak również swobodne dojście każdego rodzica z dzieckiem do szkoły. Tak więc najpierw trzeba mieć informacje czego interwencja dotyczyła, o co chodziło, a dopiero wypisywać swoje żale na temat
Cytat:
Mam takie pytanko - kto z Was w ostatnim czasie widział funckjonariusza Straży Miejskiej?
Odpowiedziałem tylko na pytanie opisując owo zdarzenie .Zalu nie zgłaszam , wprost przeciwnie takie działanie popieram .Pozdrawiam.
Witam! I tu popieram wypowiedź Scarlet. Do SM również nic nie mam. Kwestia tego czy ktoś widział, czy nie widział SM to bardzo śmieszne- może częściej trzeba po mieście spacerować. Co do zdarzenia przy SP 2 osobiście zgłosiłam ten problem strażnikowi stojącemu przy przejściu dla pieszych na ul. 9 Maja, bo nie wiem, czy odprowadzając dziecko do szkoły przyjemny jest widok dwóch pijanych młodych mężczyzn śpiących w samochodzie, dodatkowo blokujących drogę dojazdową, jak również swobodne dojście każdego rodzica z dzieckiem do szkoły. Tak więc najpierw trzeba mieć informacje czego interwencja dotyczyła, o co chodziło, a dopiero wypisywać swoje żale na temat SM. POZDRAWIAM :lol:
Hej,
W temacie o Łososinie wspominałem o nowym projekcie, który mam na ukończeniu. Postanowiłem drastycznie zmienić lokalizację i z Podkarpacia przeniosłem się na Suwalszczyznę Była ku temu okazja, ponieważ kolega z forum Ił-2 wykonał mi świetną dokumentację foto całego pola wzlotów z budynkami.
Oprócz lotniska wykonałem też wektorowy landclass okolicy i poprawiłem jezioro Wigry, które w czystym FSX, oraz UTX jest beznadziejne. Obiekty mają tekstury wysokiej rozdzielczości, niektóre nawet 2048x2048. Dodałem też specular mapy, czyli tekstury odpowiedzialne za odbicie światła. Oprócz tego, wykonałem własny apron w 3D oraz drogę dojazdową na lotnisko. Całość będzie niedługo udostępniona. Obecnie muszę postawić kilka pomniejszych obiektów.
Komplet obrazków dostępny jest na forum Simhangar:
http://simhangar.nets.pl/...c.php?f=6&t=122
Pozdrawiam!
Już jesteśmy.
Ale były upały- nawet się troszkę poopalałam, dzisiaj zamierzam poprawić na balkonie - uwielbiam takie skwarki, niestety Zazula będzie siedzieć w domku. Ale za to przez cały weekend "biegała" po dworze. Ciocie i babcie miały co robić, a ja myk na słoneczko.
A muszę wam powiedzieć, że Zazula to bardzo wycieczkowa dziewczynka, całą drogę dojazdową śpi, a budzi się chwilę przed zakończeniem trasy. To rozumiem, oby tak zawsze było. A samochodzik się rewelacyjnie sprawdził, wszysko wlazło, chłodniutko było, a co najważniejsze dużo miejca do wyciągnięcia nóg (nawet z tyłu).
Teraz czas na jakieś śniadanko a potem biegnę nadrobić zaległości.
Beetl(e)dit: Zgłoszenie zamknięte pozytywnie - IMAGIS / 07-10-2008
Z G Ł O S Z E N I E
Nie wiem czy było, ale chcę zgłosić brak cmentarza oraz drogi dojazdowej do niego. Cmentarz znajduje się na: N51 41.829 E19 33.983 (mniej więcej środek) a skręt z ul. św Rafała Kalinowskiego w drogę dojazdową do niego na N51 41.734 E19 33.873.
Na zrzucie widoczny ślad wjazdu oraz drogi prowadzącej na około przed cmentarzem. Zaznaczyłem też cmentarz ale mocno orientacyjnie.
Cytat:
Panie Tadku ale Pan zaszalał no no jest się z czego cieszyć, jest się czym chwalić w Gardnie.
Jeszcze nie mogę dojść do siebie. Przecież z tego bezpiecznego ronda będziemy korzystali wszyscy. Droga w Polskę przez Gardno - innej nie będzie. Obecnie nie ma tygodnia, aby na skrzyżowaniu nie było jakiegoś wypadku lub przynajmniej "stłuczki".
Inwestycja ma być oddana do użytku w IV kw. 2009r. a wię na długo przed Mistrzostwami Europy.
Zwróćcie uwagę, że GDDkiA zaprojektowało równolegle do zjazdu drogę dojazdową do działek, które mają być przeznaczone pod budownictwo jednorodzinne. Będzie również wykonawcą tej lokalnej drogi.
Cytat:
mam takie wrażenie jak się drapię po brzuchu, bo nie czuję mrowienia ani napięcia, Tolisia się rusza ale martwie...
Skrawek - możęaTola się tak wypina. Ja mam takie uczucie jak Lucia się przekręca i zastyga na jakiś czas grzbietem do mojego brzucha. Brzuch po bokach miękki, na dole też, a od góry (nad pępkiem) twardy.
Puma - kurcze, zmieniać szpitala już nie chcę (przyzywczaiłam się już do tego, że to tam, małż ma opanowaną drogę dojazdową, poznałam położne, mam tam lekarza itp) ale w przyszłym tygodniu zadzwonię do Ciebie i podpytam o wszystko, lepiej być przygotowaną na każdą ewentualność.
A my dziś odkryliśmy, że Lucia lubi piosenkę "Hotel California" The Eagles jak tylko ją włączamy Mała zaczyna się ruszać, przeciągać. Przy innych nie ma ruchów, siedzi cicho a ja ją od miesiąca Mozartem katowałam
Bogna tego co piszesz to mając działkę 2 km w polu i drogę dojazdową do niej przez pola (moją prywatną) od drogi głównej to pod uwagę będą brane domy przy drodze głównej (nazwijmy ją publiczną) - przecież to jest bzdurą.
Ale ogólnie rzecz biorąc warunków na 99,99 % nie dostaniesz bo nie można ustalić linii zabudowy.
A wracając do pytania - jeżeli nawet ktoś obok dostanie pozwolenie na budowę (a nie dostanie bo nie dostanie warunków) to i tak nic z tego bo do czasu zakończenia budowy - czytaj oddanie do użytku, czyli inwentaryzacja geodezyjna - ujawnienie na mapie nie dostaniesz warunków. Jedynie co wam zostaje to czekać na MPZP.
Jak masz nawigację z GPS - em i pływasz łódką, to może Ci się przydać do wyznaczania punktów, które sobie upatrzyłeś i po jakimś czasie możesz do nich wrócić. Kiedy jedziesz dalej na rybki, to też Ci się przydaje o tyle, że nie musisz się bawić mapą, a nawet, jak masz mapę, ale jeżeli jeździsz tylko po częstochowskim okręgu, to Ci nie potrzebne.
Jak jeżdziłem po łąkach nadwiślańskich, to wiedziałem, gdzie jest Wisła, ale już Nidy nie było widać, a było to ciemną nocą i muszę powiedzieć, że biorąc pod uwagę, że jakieś czubki poorały drogę dojazdową, to i tak się udało dojechać bez większego problemu, bo właśnie akurat odniesieniem była widoczna Wisła i jeszcze jedna uwaga. Gapik wtedy ze Spinerem wyjechali dwie godziny wcześniej, ale my na miejscu byliśmy przed nimi, bo się pomotali po drodze. Fajna zabawka, ale jak się trochę jeździ, bo jak nie za często wybywasz dalej, to nie ma sensu.
Nie ma tam żadnych polnych, ani leśnych dróg.
Coś dla turysty szukającego noclegu
Spędź swój wymarzony urlop w jednym z obiektów noclegowych dostępnych w naszym serwisie! Prezentujemy tylko rzeczywiste oferty, wraz z pełnymi danymi teleadresowymi. Nie ruszając się z domu będziesz wiedział co w danym obiekcie się znajduje. Z nami nie musisz się już obawiać o to, że kolejny raz się zawiedziesz. Oferty opatrzone są również opisem, dzięki któremu poznasz dokładniej atmosferę panującą na terenie obiektu, jak i wokół niego. Wskażemy Ci również drogę dojazdową, żebyś spokojnie trafił na nocleg!
Coś dla właściciela obiektu noclegowego
Serwis e-noclegownia.pl to ogólnopolska baza noclegowa. Jeżeli posiadasz własny obiekt noclegowy, chcesz się zareklamować w Internecie to zapraszamy do współpracy. Oferujemy darmowy wpis do bazy, bardzo korzystne warunki do promocji. Więcej szczegółów znajdziesz tutaj.
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do współpracy!!!
Działka, którą planuję kupić przylega do działki zabudowanej jednak z tyłu patrząc od drogi publicznej. Planuję dokupić 5 metrowy pas ziemi jako dojazd (dostęp) do drogi publicznej. Dodatkowow moja wątpliwość czy odległośćod istniejących budynków ma znaczenie: działka zabudowana ma zabudowania w przedniej swojej części (bliżej drogi), za zabudową jest jeszcze 110 metrów łąki - jednak jest to geodezyjnie jedna działka.
Wydaje mi się, że jeżeli uda mi się kupić drogę dojazdową to spełnię warunki ustawowe do wydania WZ. Jaednak w Urzędzie Miasta pani oznajmiła mi, że aby działka doatała WZ musi sąsiadować z działką zabudowaną z prawej lub lewej strony, w domyśle musi być przy drodze. Czy to jest błędna interpretacja ustawy czy ja się mylę. Czy ktoś miał do czynienia z taką syuacją i "walczył" o uznanie swoich racji z urzędami. Czy jest na to szansa? Teoretycznie wiem, że mam prawo zaskarżyć negatywną decyzję ale co w praktyce?
Pozdrawiam
Marcin
Witam
mam taki mały problem:
- dobudowałem do mieszkania kawałek domu na odległość 4m. Granica działki znajduje się 7m od budynku istniejącego i 3 od dobudowanego - nie mogłem więcej bo zgodnie z rozporządzeniem ministra do spraw infrastruktury &12 ust. 3 muszę mieć 3m od granicy bez otworów i 4 z otworami okiennymi i drzwiami. Plan zagospodarowania, przebieg budowy wszystko się zgadza, już mam dawno odebraną budowę.
Mój problem polega na:
sąsiad postawił płot w odległości 2m od mojej dobudowy (wytyczył jemu tak geodeta), jednak wg moich planów granica znajduje się 3m od mojej dobudowy a nie 2. Ponadto sąsiad naniósł ten płot i nawet po naniesieniu na mapce jest w odległości ok 3,2m od mojej zewnętrznej ściany budynku a nie 2m, jak w rzeczywistości. Dodam, iż w miejscu gdzie stoi płot mieliśmy wspólną drogę dojazdową (umowną - bez planów) i sąsiad tym płotem zrobił na złość, żebyśmy nie mieli jak jeździć - problem z dojazdem już został częściowo rozwiązany (zresztą cały czas szuka haków na sąsiadów niestety).
Co mam zrobić w tej sytuacji, czy geodeta, który to mierzył mógł popełnić błąd i dlatego płot jest nielegalnie? Czy jest wszystko ok?
Dodam jeszcze, że nie został sporządzony protokół graniczny ani nie zostało przeprowadzone wznowienie granic oraz nie zostało to zgłoszone w odpowiednim urzędzie - podobno jest to istotne przy stawianiu płotów.
Dziękuję za wszelką pomoc
[quote="Konrad_"]Kolejny artykuł z cyklu blablabla
[quote][b]Merkury straszy i czeka na wykonawcę[/b]
an
2009-01-19, ostatnia aktualizacja 2009-01-19 18:47
Kiedy ruszy przebudowa Merkurego? Kiedy przestanie straszyć w centrum miasta? - Wkrótce zostanie wybrany wykonawca. Wtedy podamy daty - uspokaja Leszek Czajor, rzecznik prasowy Polimeni, właściciela Merkurego.
Merkury - duma socjalistycznego handlu - z wielką pompą został otwarty w 1975 roku. Od 1996 roku zaczęła nim zarządzać spółka Centrum, ale nie dała rady inwestować w niszczejący budynek, więc sprzedała go polsko-amerykańskiej firmie Polimeni. Nowy właściciel zapowiedział, że obiekt stanie się nowoczesną galerią handlową z piękną fasadą, trzema poziomami handlowymi oraz dwupoziomowym garażem.
Inwestycja idzie jednak bardzo powoli. Do tej pory właściciel Merkurego przebudował jedynie drogę dojazdową na tzw. pl. Balcerowicza: - To najlepszy dowód, że nie rezygnujemy z inwestycji, tylko działamy - mówi Czajor.
Kiedy przyjdzie czas na budynek, na nowoczesną fasadę i stoiska handlowe? - Myślę, że wkrótce, jak tylko podpisana będzie umowa z wykonawcą. To w niej znajdzie się również termin zakończenia inwestycji - dodaje rzecznik Polimeni.[/quote][i]Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa[/i][/quote]
Jedyna nadzieja w tym ze:
1. Jednak budowlancy sa teraz mniej wymagajacy i zadaja mniejszych cen za swoje uslugi, wiec rzeczywiscie Polimeni moze na tym sporo zyskac.
2. Dolar mocno poszedl w gore, a to jest jednak firma amerykanska.
Cytat:
jeden z pracowników Agromana twierdzi, że jest to niestety wynikiem braku zgody Prezydenta Miasta Pruszkowa na drogę dojazdową do naszego osiedla... powodem (podobno) jest to, że Agroman nie chce wyłożyć kasy na remont Działkowej na co liczyło miasto :/
Odpowiedź Prezydenta ze strony www.pruszkow.pl
Dzień dobry,
Chciałbym prosić o odpowiedź, czy prawdą jest, że blokuje Pan wydanie pozwolenia na wjazd/wyjazd z osiedla Twój Parzniew.
Na forum tegoż osiedla napisano, że jest to niestety wynikiem braku zgody Prezydenta Miasta Pruszkowa, a powodem (podobno) jest to, że Agroman (developer) nie chce wyłożyć pieniędzy na remont ulicy Działkowej na co liczyło miasto.
Proszę o ustosunkowanie się do tego.
Z poważaniem
Tomasz
Odpowiedź Prezydenta:
Szanowny Panie Tomaszu!
Nie jest prawdą, że Prezydent miasta Pruszkowa blokuje wydawanie jakichkolwiek decyzji administracyjnych w tej kwestii. Teren osiedla Parzniew należy do gminy Brwinów i tam należy zasięgać informacji w tej sprawie.
Pozdrawiam
Jan Starzyński – prezydent Pruszkowa
Cytat:
Merkury straszy i czeka na wykonawcę
an
2009-01-19, ostatnia aktualizacja 2009-01-19 18:47
Kiedy ruszy przebudowa Merkurego? Kiedy przestanie straszyć w centrum miasta? - Wkrótce zostanie wybrany wykonawca. Wtedy podamy daty - uspokaja Leszek Czajor, rzecznik prasowy Polimeni, właściciela Merkurego.
Merkury - duma socjalistycznego handlu - z wielką pompą został otwarty w 1975 roku. Od 1996 roku zaczęła nim zarządzać spółka Centrum, ale nie dała rady inwestować w niszczejący budynek, więc sprzedała go polsko-amerykańskiej firmie Polimeni. Nowy właściciel zapowiedział, że obiekt stanie się nowoczesną galerią handlową z piękną fasadą, trzema poziomami handlowymi oraz dwupoziomowym garażem.
Inwestycja idzie jednak bardzo powoli. Do tej pory właściciel Merkurego przebudował jedynie drogę dojazdową na tzw. pl. Balcerowicza: - To najlepszy dowód, że nie rezygnujemy z inwestycji, tylko działamy - mówi Czajor.
Kiedy przyjdzie czas na budynek, na nowoczesną fasadę i stoiska handlowe? - Myślę, że wkrótce, jak tylko podpisana będzie umowa z wykonawcą. To w niej znajdzie się również termin zakończenia inwestycji - dodaje rzecznik Polimeni.
Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa
Mam tydzień Moov 360.Kupiłem kierując się przekonaniem ze najnowszy model na rynku powinien oferować zadowalającą nawigację.Niestety po pierwszym dniu używania byłem zszokowany.Sprawdzając jak pracuje wybierałem inną trasę niż pokazyje nawigacja, oczywiście nie było problemów z szybkim obliczaniem nowej trasy.Niestety po kilku zmianach navi zwariowała i z jezdni o trzech pasach ruchu skierowała mnie cytuję :"skręć ostro w prawo " w ulicę z zakazem wjazdu.Dla zainteresowanych: Szczecin ul. Hangarowa skrzyzowanie z Gryfińską kierunek Struga w/g navi miałem skręcić w Bagienną koło salonu Peugeota.Szok.Następna sprawa to wyszukiwania najkrótszych tras kosztem kluczenia między osiedlowymi budynkami z zakończeniem jazdy na ulicy bez przejazdu.Z lewobrzeża Szczecina na prawobrzeże nie prowadzi przez główną przeprawę Most Pionierów tylko przez nieużywany od pięciu lat Most Cłowy.Na trasie Szczecin-Poznań zamiast wybrać główną drogę dojazdową zostałem wysłany na wycieczkę krajoznawczą poprzez okoliczne wsie.Juz mi trochę przeszło ale na początku chciałem ją oddać.Teraz dochodzę do wniosku że muszę się nauczyć czytać intencję navi i czasami pomijać niektóre dyspozycje na rzecz wytyczenia nowej trasy.Pozdrawiam!
6 lat temu odziedziczyłam działkę rolną o pow. 0,42 ha, klasa IVa, w aktualnym MPZP rolna z zakazem nowej zabudowy kubaturowej ( możliwa mała architektura oraz urządzenia służące produkcji rolnicznej ), którą udało mi się zagospodarować i zmienić w działkę rekreacyjną (oczywiście tylko z wyglądu, a nie w dokumentacji), obsadzić drzewami, krzewami i kwiatami. Na działce jest mała szklarnia 3 x 9 m (nie ujęta w ewidencji budynków), doprowadzona woda (kilkanaście lat) oraz prąd (w ubiegłym roku), jest też otwarta ogrodowa altana. Działka jest ogrodzona, posiada utwardzoną kamieniem drogę dojazdową (niestety tylko fizycznie dzięki uprzejmości sąsiada, bez dokumentów). Teoretyczny dojazd dzięki służebności prowadzącej do sąsiadującej działki (na mapie de facto do naszych obydwu działek, w KW tylko do sąsiada). Na sąsiadujących działkach z trzech stron znajdują się domy mieszkalne.
Obecnie można składać wnioski do planu MPZP i ponieważ chciałabym wybudować na działce domek letniskowy (mam upatrzony projekt o pow. 75 m2) zastanawiam się jak podejść do tematu :
1. czy wnioskować o odrolnienie i zamianę na budowlaną (wolałabym nie)
2. czy wnioskować o umożliwienie budowy domu letniskowego na dzialce rolniczej
3. czy wnioskować o utworzenie terenu zabudowy rekreacyjnej (w obecnym MPZP nie ma takiej kategorii)
Czy ewentualnie ktoś widzi jakieś inne mozliwości zrealizowania planu budowy domku ?
Z góry dziękuję za podpowiedzi, bo przewertowałam kilkanaście forów internetowych i nabrałam przekonania, że niestety z mojego pomysłu będą nici.
Cytat:
Przepraszam znacie ceny dotyczące dzierżawy gruntu pod elektronie wiatrową i drogę dojazdową do niej.
Jak wygląda umowa o taką dzierżawę i jak ujęte są aspekty cenowe. Czy jest to stała oplata, czy się zmienia, a jeżeli tak to od jakich współczynników jest to uzależnione?
Witam serdecznie!
Aktualna cena dzierżawy za 1 wiatrak 2MW to ok. 10 - 20 tyś. PLN. Czasami jest to (w zależności od preferencji) wyrażane w procentach - np. 1% od dochodu ze sprzedaży energii.
Opłata za drogę dojazdową zależy od negocjacji, zazwyczaj nie przekracza 5 PLN za 1 metr drogi - czasami są to drogi tymczasowe, budowane na czas instalacji farmy, demontowane po zakończeniu budowy. Projekt drogi i tak zawsze jest konsultowany z właścicielem terenu, by dopasować stałe drogi dojazdowe pod późniejsze wykorzystanie przez samego właściciela.
Na cenę dzierżawy wpływa kilka czynników:
- siła wiatru na terenie,
- rozmiar projektu i terenu, który jest brany w dzierżawę,
- kwestia podłączenia - jak daleko, jakie koszty,
- aktualne ceny rynkowe energii i dzierżawy.
Proszę zwracać uwagę czy kwota, która jest oferowania nie jest podejrzanie wysoka (np. 50 - 60 tyś PLN) przy "normalnych" warunkach wietrznych (ok. 6,5 m/s na 60 nad ziemią). To może sugerować, że oferujący taką umowę chce "złapać" teren pod projekt przeznaczony do dalszej sprzedaży a nie faktycznie budować farmę. A przecież płacenie za dzierżawę zaczyna się zazwyczaj jak staną wiatraki i jak zaczną pracować.
Pólnocno-wschodni róg osiedla ma kilka wad:
1. urządzenie tam placu zabaw nie powiększy nam obszaru na parking, a temu który jest, w znacznym stopniu zmniejszy funkcjonalność (w tej chwili jest wyjazd z obu stron, jak zamkniemy to od jednej strony, to zwiększy się ryzyko, że ktoś źle zaparkuje tu bliżej śmietnika i zablokuje wszystkich - tylko proszę nie mówić, że tak się nie zdarzy, bo zdarza się nagminnie). Dodatkowo chwilowo musiałaby być taka sytuacja, że placu zabaw w ogóle by nie było. Nie wyobrażam sobie bowiem, że zabieramy część parkingu i nie dajemy w zamian nic. Powstałoby też dodatkowe zamieszanie bo niektóra osoby wjeżdżające dotąd północną bramą, musiałyby nagle parkować na południowym parkingu.
2. zaprotestuje sąsiad zza płotu i będziemy musieli plac zabaw odsunąć od jego płotu, co dodatkowo skomplikuje sytuację
3. aby dostać się na plac zabaw, dzieci musiałyby przechodzić przez część parkingu i przez drogę dojazdową, co stanowi dodatkowe niebezpieczeństwo.
4. trudniejsze i droższe będzie zaadaptowanie nawierzchni (trzeba usunąć warstwę żużlu i przywieźć dużo więcej piasku lub żwiru).
Ma też, nie przeczę, kilka zalet:
1. bardziej zacienione miejsce
2. mniej uciążliwa lokalizacja dla mieszkańców z parteru.
3. dalej od bazarku (ale czy rzeczywiście bazarek stanowi jakiś problem - z tego co wiem, nie rozwinie się on bardziej ponieważ wyniknęły kwestie sporne co do własności działki)?
Mazury to najpiękniejszy zakątek Polski. Oczywiście dla mnie. Zjeździłem tam setki km bezdrożami. Za każdym krzakiem czai się atrakcja w postaci jeziorka, bunkrów, dworków i leśników. Teren jest nieco zadeptany turystycznie, ale zawsze piękny. Sezon offroadowy natomiast to istny raj. Mało turystów, a leśnicy mają inne zajęcia (wiosna, jesień i zima).
Na pierwszy ogień zaproponuję miejscowość Wierzba, położoną na półwyspie (dojazd od strony Rucianego i Wejsun. Jest tam urokliwy ośrodek PAN (Dom Pracy Twórczej Polskiej Akademii Nauk), nad samym jeziorem www.wierzba.com.pl . Widok z restauracji w budynku głównym, zapiera dech w piersiach. Miejsca noclegowe w budynku głównym i wolnostojących chatach. Atrakcją w sezonie jest przeprawa promowa do Mikołajek. W pobliskim Popielnie hodowla Konika Polskiego. Oczywiście przystań jachtowa. Znaczna część półwyspu to rezerwat dla małych koników. Niekiedy potrafią wyjść na jedyną drogę dojazdową i popasać sobie swobodnie. Dają się nawet głaskać.
Korzystałem tam wielokrotnie z noclegów, quady zostawiając na strzeżonym parkingu. To miejsce podoba się wszystkim.
Nasze lotnisko ma coraz więcej pasażerów
tg2008-02-10, ostatnia aktualizacja 2008-02-10 20:23
Tego nikt się nie spodziewał. W styczniu z naszego lotniska skorzystało o 59 proc. więcej pasażerów niż rok wcześniej.
W styczniu Pyrzowice odprawiły 155 500 pasażerów - czyli o 57 759 więcej niż rok temu. Są powody do satysfakcji, bo początek roku już tradycyjnie nie jest dobry dla linii lotniczych. Kończą się świąteczne wojaże, a jeszcze nie zaczynają wakacyjne podróże. Lotnisko w Katowicach po raz pierwszy w swojej historii zanotowało tak duży wzrost liczby pasażerów. O skali sukcesu niech świadczą dane z krakowskich Balic, które w styczniu odprawiły tylko o 1,8 proc. pasażerów więcej niż rok wcześniej (Balice wciąż wyprzedzają nas jednak pod względem całkowitej liczby podróżnych).
Cezary Orzech, rzecznik GTL-u, spółki zarządzającej Pyrzowicami, przekonuje, że o wzrastającej popularności naszego lotniska zdecydowała jakość usług. - Mamy dobry rozkład lotów, nowy terminal i nową drogę dojazdową do lotniska. Coraz częściej przyjeżdżają do nas pasażerowie z województw mazowieckiego, małopolskiego czy świętokrzyskiego - przekonuje Orzech.
W tym roku Pyrzowice planują odprawić 2,6 mln pasażerów. To o ponad 600 tys. więcej niż w 2007 r.
Cytat:
Mam tydzień Moov 360.Kupiłem kierując się przekonaniem ze najnowszy model na rynku powinien oferować zadowalającą nawigację.Niestety po pierwszym dniu używania byłem zszokowany.Sprawdzając jak pracuje wybierałem inną trasę niż pokazyje nawigacja, oczywiście nie było problemów z szybkim obliczaniem nowej trasy.Niestety po kilku zmianach navi zwariowała i z jezdni o trzech pasach ruchu skierowała mnie cytuję :"skręć ostro w prawo " w ulicę z zakazem wjazdu.Dla zainteresowanych: Szczecin ul. Hangarowa skrzyzowanie z Gryfińską kierunek Struga w/g navi miałem skręcić w Bagienną koło salonu Peugeota.Szok.Następna sprawa to wyszukiwania najkrótszych tras kosztem kluczenia między osiedlowymi budynkami z zakończeniem jazdy na ulicy bez przejazdu.Z lewobrzeża Szczecina na prawobrzeże nie prowadzi przez główną przeprawę Most Pionierów tylko przez nieużywany od pięciu lat Most Cłowy.Na trasie Szczecin-Poznań zamiast wybrać główną drogę dojazdową zostałem wysłany na wycieczkę krajoznawczą poprzez okoliczne wsie.Juz mi trochę przeszło ale na początku chciałem ją oddać.Teraz dochodzę do wniosku że muszę się nauczyć czytać intencję navi i czasami pomijać niektóre dyspozycje na rzecz wytyczenia nowej trasy.Pozdrawiam!
Tak czytam niektóre wypowiedzi i zastanawiam się po co niektórym z wypowiadających się tutaj potrzebna jest nawigacja, do testów czy do pomocy w nieznanym terenie.
Jeżeli zaczniemy szukać dziury w całym to z pewnością znajdziemy coś w każdym sprzęcie.
Aha i jeszcze jedno, nie wiem czy słyszeliście o tym, że mądry z mądrym zawsze się dogada, natomiast głupi mądrego zawsze sprowadzi do swojego poziomu
W ostatni weekend trochę testowałem tę działającą AM 5.2 (czyli 644). Dokładnie przejechałem 1300 km. Ogólnie wrażenia bardzo dobre, acz parę razy wyprowadziła mnie z równowagi
Po pierwsze nie wiedzieć czemu Marzenka (bo to jej głos był włączony) na każdym skrzyżowaniu, gdzie trzeba było wykonać ostry skręt (ostry, czyli 90 stopni i mniej) informowała, że jestem poza trasą i wyznacza nową. Na szczęście szło jej to szybko (2-3 sekundy) i wyznaczała tę samą co poprzednio.
Po drugie raz wystąpiła "wewnętrzna niezgodność danych" podczas wyjazdu z miejsca, gdzie wg AM nie ma drogi, a w rzeczywistości jest droga gruntowa przechodząca w drogę dojazdową do posesji. Publicznej posesji - nie prywatnej. Łączna długość obu tych dróg to jakieś 200-300 metrów. I na tym odcinku Marzenka się pogubiła wyświetlając tę właśnie niezgodność na ekranie.
Wyłączenie AM i ponowne włączenie problem rozwiązało.
Poza tym innych problemów nie miałem: przeprowadziła mnie bez pudła przez caluśkie centrum Warszawy na Gdańsk, nie pogubiła się w Białymstoku, choć jechałem przez całe miasto kompletnie inną trasą, niż Marzenka sobie wyliczyła, a cel był na końcu drogi bez asfaltu nawet Podobnie potem w Lublinie - nawet nie zgubiła się na drogach osiedlowych, gdy pojechałem skrótem.
W sumie ta beta całkiem niezła jest...
u mnie jest tak że każdy musiał odstąpić trochę działki żeby wytyczyć drogę dojazdową do pozostałych posesji, tak więc maszt może korzystać z twojej drogi
ale z tego co wiem to jeśli ktoś chce budować obok ciebie nawet market to powinien otrzymać twoją zgodę. Jeśli tam jest dopuszczalna zabudowa mieszkaniowa to trzeba było zmienić plan zagospodarowania przestrzeni, a jeśli tam takiego nie było to trzeba było wydać nowy, miałeś czas na to aby oprotestować tą decyzję, powinieneś też być poinformowany o zmianie planu zagospodarowania przestrzeni okolicznych działek. Ale musisz to oprotestować na jakiejś podstawie, np nie chcesz wysypiska śmieci przylegającego do twojej działki i masz prawo z taką decyzją się nie zgadzać i ciągać PLUS ERA PLAY czy Orange po sądach. W każdym razie liczy się czas, czyli czy ten plan nie został zaakceptowany czy też został, jeśli został a ty nie byłeś o tym poinformowany to możesz na tej podstawie domagać się od NSA wszczęcia postępowania przeciwko um. Niestety nie jestem pewien na 100% tego co napisałem...
Witam ponownie,
Więc sprawy wyglądają następująco:
Tak jak pisałem wcześniej dostałem pozwolnie na budowę.
Przed rozpoczęciem budowy dłuuuugo rozmawiałem z moim architektem. Mówił mi że pownieważ pozwolenie uprawomocniło sie mogę bez przeszkód budować. Zanim jednak przystąpiłem do budowy architekt zaciągnął opinii pracownika lokalnego ZE na temat pisma jakie otrzymałem oraz faktycznego stanu sieci SN nad poją działką. Technik Elektroenergetyk na mapce 1:500 opisał sieć że faktycznie jest tam 1stopień obostrzenia i napisał, cytuję: "W przęśle lini napowietrznej SN 15kV krzyżującą planowny ogród i drogę dojazdową do budynku, wykonany jest pierwszy stopień obostrzenia. Zgodnie z PN-75/E-5100 pkt.13 pierwszy stopień obostrzenia jest wystarczający do planowanego zamierzenia budowlanego". Opisał skrajne słupy, wyrusował strefę ochronną przy naniesiesionym budynku i co najważniejsze przystawił swoją służbową pieczątkę. Nigdzie dalej z tym pismem nie chodziłem, nie chciałem ruszac gniazda os i pokazywać że jeden oddział mówi tak a drugi inaczej. W październiku wylałem fundamenty, w grudniu ZE założył mi skrzynką i podpisałem umową o zakup energii. W styczniu zakładają mi licznik i podpinają do skrzynki odbiorczej.
To chyba koniec mojej walki. Jak podłaczą mi skrzynkę elektryczną to dla mnie będzie oznaczać że jest po wszytkim. Dam znać oczywiście.
Pozdrawiam,
Hej !
Edwedo - jak bym miał takie uprawnienia to nadałbym Tobie tytuł "ZNAWCA SKAROTKI". Nie mam takich uprawnień i nie ma jeszcze takiego tytułu, więc musi wystarczyć to co jest. Dodam, że pisałem o tej części nasypu, która powstała jako ostatnia. Od szybu, równolegle do ul. Matki. Kiedy ten nasyp powstawał, zaczęto zasypywać Szkarotkę. Blücher - taki, lub podobny murek, upust, jak na zdjęciu, był na Szkarotce przy brzegu od strony ul. Matki. Pisał o tym już Edwedo.
Nie miałem pojęcia, że woda ze Szkarotki była dostarczana do stawów w parku. Tylko jak ? Pod ul.Matki była po ziemią. Zgodnie z planem - domyślać się można, że to był strumyk. Na terenie "Ostoi"nigdy nie byłem,a na terenie parku nie widziałem strumyka. Druga sprawa to odległość - od Szkarotki przez całą długość "Ostoi", przez ogrodnctwo, zabudowania gospodarcze, drogę dojazdową do zamku, kawałek parku i do stawu. Kawał drogi. Potrzebna jakaś starsza mapka, albo opis, bo wyobraźnia zaczyna nie nadążać. Myślę, że tego już nie ustalimy. Inna sprawa to ciekawy jestem od czego powstała nazwa "Szkarotka". Czy w Miechowicach ktoś jeszcze używa tej nazwy? Jak by to brzmiało gby mówiło się "idę na zakupy na Szkarotkę" , lub " PLAC SZKAROTKA" . Nazywał się pl. Miarki, pl.Szpitalny i inne. Z tego co napisał Blücher,historycznie rzecz biorąc, najwłaściwsza nazwa dla tego terenu to Szkarotka. Tylko czy ktoś się zechce tym zainteresować?
Pozdrawia - halny
Cytat:
Na stadion pieniędzy nie ma , na drogę dojazdową do lotniska, czyli na rozbudowę Słowackiego też nie ma , nie wspomnę już o innych inwestycjach na tę okoliczność, to jak miasto ma zdążyć na czas, jak jest to wszystko dopiero na etapie organizowania kasy
A czy to ważne co będzie za lat PIĘĆ? Teraz są ważne wybory, po nich rozdział stołków, potem kolejne koalicje, prezesury, urzędowe emerytury, wykupienie od państwa tego czy tamtego. W 2010 weźmiemy się ostro do roboty, pomożecie? pomożemy! W 2013 wszystko sie rozleci, autostrady, jeśli będą razem z mostami. Przykład? proszę bardzo, nawet bardzo, bardzo! Odcinek A-4 Kraków-Katowice. 68 km permanentnych napraw i korków po czternaście km każdego dnia. Nie wierzycie? Wejdźcie: kamery na stopniu Kościuszko w Przegorzałach. Remont rozpoczęty na poczatku roku miał trwać do końca 2007 (za Dziennikiem Polskim) i jedna króciótka, raz wygłoszona w lokalnej TVP3 wzmianka, źle policzono, skonstruowano, roboty skończą się w 2008. Nawet nie warto trzymać kogoś za słowo!
Polak potrafi wszystko. Jakby wpuścić te ekipy remontowe i budujące ten odcinek A-4 na Saharę, wnet zabrakło by piasku!!!
01-01-2008r - NOWINY RACIBORSKIE
Białe szaleństwo W Tworkowie na Urbanku stanie mały wyciąg orczykowy. To okazja dla stawiających pierwsze kroki w narciarstwie.Krzyżanowice to pierwsza raciborska gmina, która zdecydowała się na taką inwestycję. – Od zawsze górka przy Urbanku (to mały przysiółek na skraju wsi z kościółkiem pątniczym pw. św. Urbana) oblegana jest przez saneczkarzy. Postanowiliśmy zaoszczędzić im kłopotu z wchodzeniem na stok. Liczymy też, że pojawią się narciarze, bo to świetna ośla łączka. Można się bezpiecznie uczyć zjazdu – mówi wójt Leonard Fulneczek. Kosztem 35 tys. zł gmina zdecydowała się zakupić mały 120-metrowy wyciąg orczykowy. Podobny działa na sztucznym stoku w Pietrowicach Głubczyckich. – Do tego poprawimy drogę dojazdową do Urbanka – deklaruje wójt.Z wyciągu będzie można korzystać w ferie od świtu do zmierzchu. Obsługę zapewni gminna ekipa remontowa. Potem orczyk zostanie zdemontowany i schowany na kolejną zimę. – Jedyne nasze zmartwienie to śnieg. Nie stać nas na sztuczne naśnieżanie. Na Urbanku nie ma nawet źródła poboru wody. Mamy nadzieję, że pogoda będzie nam sprzyjać – dodaje wójt. Gmina zaprasza wszystkich chętnych mieszkańców powiatu raciborskiego. (waw)
http://www.nowiny.pl/artykul.php?a=show_arch&ida=32227[/url]
Nie rozpocznie się planowana w tym roku budowa Wakacyjnej Wioski Bałtów w gminie Rutka â Tartak.
Podsuwalska gmina bezskutecznie stara się o pozyskanie pieniędzy na ten cel, a ewentualni inwestorzy nie chcą uczestniczyć w przedsięwzięciu. Na razie więc nie uda się, jak planowano, przyciągnąć do gminy rzeszy turystów.
We wsi Pobondzie w gminie Rutka -Tartak ma powstać kompleks turystyczny z osadą plemienia Jaćwingów i bazą turystyczną. Przyjezdny miałby obserwować tu pokazy codziennego życia plemienia a przy okazji wypocząć i dobrze zjeść. Projekt zakłada budowę schroniska, pola namiotowego, hotelu o wysokim standardzie, restauracji, a nawet lądowiska dla helikopterów i pola golfowego.
Tymczasem planowana w tym roku budowa kompleksu nie rozpocznie się. Elżbieta Szumiec z Urzędu Gminy w Rutce - Tartak mówi, iż nie udało się pozyskać unijnych funduszy na ten cel. Gmina nie ma pieniędzy na własny wkład finansowy i projekt odrzucono.
- W tym roku będziemy starali się o pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego dla woj. podlaskiego, ale konkurs nie został jeszcze ogłoszony - dodaje Elżbieta Szumiec.
Poza tym projekt budowy wioski nie zainteresował inwestorów. Nie spieszą się by prowadzić tu hotel czy restaurację. Jak dotąd gmina wybudowała jedynie drogę dojazdową do miejsca, gdzie wioska ma powstać.
Mimo problemów władze gminy nie składają broni i chcą zrealizować projekt. Nie wiadomo jednak jak długo trzeba będzie czekać na Wakacyjną Wioskę Bałtów. Według kosztorysu sprzed trzech lat inwestycja miałaby pochłonąć 36 mln złotych. Według Elżbiety Szumiec tej chwili koszt może być już wyższy.
http://www.wrotapodlasia.pl/pl/wiadomos ... Baltow.htm
Gratulacje dla Rubensa - drugie zwycięstwo z rzędu i tytuł v-ce mistrza świata. Prowadził od startu do mety. Schumacher miał dziś pecha, wogóle pechowy weekend. Błąd w kwalifikacjach, start do wyścigu z boksu, potem jeszcze przebita opona. Ciężko szło mu dzisiaj wyprzedzanie.
Gdyby nie opona to skończyłby gdzieś na 7 pozycji.
Szkoda że Kimi'emu nie udało się na koniec wyprzedzić Buttona, bo miałbym "jedenastkę" w naszych typowaniach.
Fajnie że wrócił Ralf Schumacher. Wie może ktoś co się stało gdy zjeżdzał do boksu. Bo wjechał już na drogę dojazdową do bosku i momentalnie skręcił w prawo i się zakręcił, może dostał polecenie żeby jednak nie wjeżdzać do bosku?, albo coś źle zrozumiał przez radio?
A Schumacher dwa razy wyprzedził Villenueva...cudownie !
Nowy tor mi się bardzo podoba. Spore wrażenie zrobiło na mnie to zadaszenie trybun na prostej start-meta oraz te dwa ogromne słupy, na początku i końcu start-meta. Z niektórych ujęć wyglądało to jakby wjazd do ogromnego tunelu albo garażu. No i jest sporo miejsc do wyprzedzania i ciekawej walki.
Cytat:
Ach, jakież szerokie pole do uprawiania czegoś, co nazwane na tym forum zostało myśleniem talmudycznym :)
Mylisz się szczekan. Ja tylko zwracam uwagę na to, ze liberałowie mylą ( nieświadomie, czy też celowo) wolność z wolną wolą. Jestem katolikiem i wiem, że wolnościa obdarował nas Bóg, której nikt, ani nic nie jest w stanie nam odebrać.
Cytat:
Marvin John Heemeyer (ur. 28 października 1951, zm. 4 czerwca 2004) był drobnym amerykańskim przesiębiorcą, właścicielem zakładu instalującego i naprawiającego tłumiki samochodowe w Granby, Kolorado. Wsławił się zrównaniem z ziemią znacznej części swojej miejscowości w desperackiej odpowiedzi na represje, które spotkały go ze strony lokalnych władz.
Według relacji mieszkańców miasta oraz pozostawionych przez Heemeyera nagrań i listów, w 2001 wdał się on w spór z ratuszem dotyczący planów zagospodarowania przestrzeni miejskiej. Zmienione chwilę wcześniej plany zakładały budowę fabryki cementu w sposób, który odciąłby jedyną drogę dojazdową do zakładu Heemeyera, co uniemożliwiłoby mu prowadzenie biznesu, i uczyniłoby posiadaną przez niego działkę gruntu praktycznie bezwartościową.".....
W polskim prawie, takie sytuacje są przewidziane i chronią takich ludzi jak Marvin John Heemeyer . Myślę, że to raczej przykład liberalizmu, a nie interwencjonizmu.
Jak się podobają, to zapodaje następne
Główny budynek Nowego Mystalu:
Czynna hala (już na niej te paskudne Malagi zawiesili ):
W środku jest pełno OBs-ów, ale nie mogłem tam przecież wejść... Hutnicy pracują przy otwartej bramie:
I część przeznaczona do remontu (po remoncie ma zostać zainstalowany piec martenowski):
Magazyn stali:
...a na nim OBs:
...i takie coś:
W środku jest oświetlony również OBs-ami, jednego utrwaliłem przez szybę:
Obok magazynu jest OUR-125 z ptasim gniazdem za połową klosza :
To kiedyś była droga wewnętrzna:
Nie wiem, co to kiedyś było :
Tu kiedyś była oprawa...
Tam jest ogrom betonowych wysięgników, ale taki jest tylko jeden:
I była hala elektrofiltrów, w której kiedyś buszowałem Przedstawiłem Wam wtedy fotki serii próbnej stamtąd (nawet ją widać przez wybite okno) :
Te oprawy powiszą tylko do remontu, góra 2-3 tygodnie :
Seria krótka na wieży ciśnień nr. 3. Tylko zdjęcie nie wyszło...
Oprawy przed głównym biurowcem:
Drogę dojazdową do zakładu oświetlają (czynne) łyżki :
Na dzisiaj tyle
Tak wygląda nowy dziki parking na trawniku, za żłobkiem przy ul Słobódzkiego. Ciekawe jak tam dojeżdżają ? Nie widziałem aby tam zbudowano drogę dojazdową. Chodnikami miedzy pieszymi jeżdżą. A co na to odpowiednie służby ?
Cytat:
czy mi sie wydaje czy zaczęli budować drogę dojazdową na budowe/na osiedle, czy ktoś też zauważył?
Tak to prawda, na wysokości Orlenu i giełdy zbudowano prowizoryczny wjazd z płyt betonowych:)
Cytat:
Co prawda interesował się swoją "posesją", ale był w zasięgu wzroku.
Hehe... czyli pozostaje modlić się o sąsiedztwo z jednej strony z policjantem aby mieć zapewnione bezpieczeństwo i z drugiej strony sąsiedztwo z "innym VIP'em" aby mieć np. porządną drogę dojazdową do domu . Echhh, takie czasy
Cytat:
Jako drogę dojazdową do posesji tak, ale nigdy jako ulicę w mieście czy poza.
Więc dyskusja wydaję się być bezprzedmiotowa. Bo jeśli będzie to dojazd do obiektu przydrożnego i tak jesteś włączającym się do ruchu.
Ponadto przychylam się do opinii GosuMask. Choć rysunek faktycznie trochę dziwny.
Jako drogę dojazdową do posesji tak, ale nigdy jako ulicę w mieście czy poza. Choć u mnie jest wiele dróg osiedlowych wyłożonych jombami czy płytami betonowymi zwanych dumnie ulicą.
Ale ty GosuMask mie podpieraj się planszą bo w Ustawie nie ma żadnej planszy. Jest tylko definicja drogi twardej
Ja już powoli się wprowadzam. Mieszkania są super, układ mają genialny, jakość wykonania jest niesamowita. Ściany są tak gładziutkie że nic nie trzeba z nimi robić. Widok z balkonu - pustkowia, kilka bloczków, parę domków. Cisza, spokój Robią nową drogę dojazdową do Panoramicznej Jestem zauroczony po prostu
Co do drogi dojazdowej...
Z tego co pamiętam na długo zanim rozpoczęto całą inwestycję ten właśnie ten wąski pasek pomiędzy szkołą a giełdą został odpowiednio przygotowany pod właśnie drogę dojazdową do budynku sądu. Nie wiem czy szkoła jest jej właścicielem ale kiedyś była to prywatna działka na której szkółka jakaś była... Od strony Kopisto będzie druga droga dojazdowa pomiędzy szkołą a budynkiem sądu.
Pozdrawiam
Artur
Ja chciałem tylko zauważyć że wchodząc od kukurydz do parku przez ostatnie kilkanaście lat mieliśmy do dyspozycji dwa równoległe chodniki które z resztą i tak w sobotę czy niedzielę były dość zapchane. W tym roku pan prezes zamknął jeden z chodników obsadzając go tujami i zamienił go w drogę dojazdową do dyrekcji. Sądząc po tym co zrobił uważam tego człowieka za niebezpiecznego kretyna który rządzić powinien co najwyżej piaskownicą.
Witam
Myślę, że też warto zwrócić sie do Ogrodów Działkowych by wyznaczyła odpowiednio swoje parkingi bo niektórzy działkowcy traktują ścieżkę rowerową jako drogę dojazdową, o czym się niestety boleśnie dowiedziałem. A odpowiednie oznakowanie ścieżki tez by sie przydało.
Witamy sąsiadów! :
My kupiliśmy mieszkanie w klatce 6 na 3 piętrze.
Co do terminu oddania to 2 -3 tygodnie opóźnienia to niewiele. Wiem,że niektórzy deweloperzy budujący we Wrocławiu mieszkania po 6-7 tys.za m2 mają po 3 miesiące opóźnienia. A sprawę parkingu myślę,że rozwiążą jak oddadzą cały budynek. Z tego co wiem to drogę dojazdową od ronda gmina ma robić dopiero w przyszłym roku.
Cierpliwości z Alfaaktem nie jest jeszcze tak źle.
Aż 70? To nawet dojazd po płytach do MM będzie stale korkowany przez ciężki sprzęt, nie wspominając o skrócie przy działkach....
Ciekawe, czy planują zrobić przyszłym mieszkańcom porządną drogę dojazdową?
Dzięki za info!
Nie bardzo wiem gdzie umiescić ten wątek ale mam nadzieję na wasze życzliwe zainteresowanie i radę nawet i tutaj! muszę ułożyć drogę dojazdową do szamba! Działka jest ze spadkiem więc szambo musi być w głębi działki. Proszę o prostą instrukcję. Zrobie to na własną odpowiedzialność i na kilka lat ma wystarczyć. Serdecznie dziękuję za wszelkie rady wspierające
Ostatnio przejeżdżałem tamtędy i kończyli już drogę dojazdową (oczywiscie zrobiona z kultowej kostki), budynki z zewnątrz wykonczone.
Na stronie www informacja, że zostały już ostatnie wolne powierzchnie a samo centrum czeka na decyzje o włączeniu powierzchni biurowych do KSSE
Jest jeszcze taka kwestia, że jeżeli ta ślepa uliczka w prawo to tylko dojazd do garaży, to niekoniecznie musi to być droga publiczna (a może nawet jest to droga gruntowa?), a nawet czy nie można jej uznać za drogę dojazdową do obiektu przydrożnego. We wszystkich tych sytuacjach wyjeżdżający z niej byłby włączającym się do ruchu i musiał ustąpić pierwszeństwa wszystkim innym.
Jedno jest pewne - sam wspomniany przez Ciebie znak nic pod tym względem nie wnosi.
Przepraszam znacie ceny dotyczące dzierżawy gruntu pod elektronie wiatrową i drogę dojazdową do niej.
Jak wygląda umowa o taką dzierżawę i jak ujęte są aspekty cenowe. Czy jest to stała oplata, czy się zmienia, a jeżeli tak to od jakich współczynników jest to uzależnione?
Wiele spraw się tutaj nazbierało. Przede wszystkim ja wcale nie bronię prezydenta Fudalego w kwestii inwestycji produkcyjnych. Też mam mu za złe to, że nie udało się do tej pory ściągnąć dużych firm. Ale też rozumiem, że nie jest to takie proste. Żeby ściągnąc poważnego inwestora trzeba mu mieć co zaoferować. Pisanie tekstów w stylu, że "zamiast ściągać inwestorow produkcyjnych oddajemy te tereny pod supermarkety" to czysta głupota. To co, może na terenie Tesco mialby powstac duzy zaklad produkcyjny? Na takie cos trzeba miec dobry teren i dobry dojazd do niego. Popatrzcie, w żorach gdzie przez wiele lat jest SSE i trasa Katowice-Wisla udalo sie sciagnac troche firm produkcyjnych. W Rybniku niestety mielismy slaby teren w Kłokocinie, nie uzbrojony, bez drog dojazdowych. Nic wiec dziwnego, ze nikt tam nie zainwestowal. Teraz przeniesiono SSE w poblize elektrowni. Mnie tez denerwuje, ze minelo juz tyle czasu a inwestorów jak nie było tak nie ma. Też mam to za złe Fudalemu! Ale mam na tyle oleju w głowie, żeby wiedzieć że takie inwestycje same nie spadaja z nieba. Buduje sie drogę dojazdową do tych terenów. Trzeba mieć nadzieję, że inwestorzy sie pojawią. Jestem wręcz o tym przekonany. Przecież jest blisko do autostrady. Inwestorzy będą na pewno. Wiem, że lepiej byłoby żeby pojawili sie oni wcześniej, ale jak juz napisałem inwestycje same z nieba nie spadają. Trzeba mieć czym inwestora pryciągnąć.
Ja wcale nie jestem kims kto chwali wszystkie decyzje Fudalego. Mam mu mnóstwo rzeczy do zarzucenia np. w przypadku tej Biedronki na terenie PKSu. Strasznie mnie wkurza, żę taki świetny teren miasto zgodziło się zniszczyć przez budowę takiego gniota jak Biedronka. Gdzie wy wtedy byliście, przeciwnicy supermarketów. Dlaczego wtedy nie organizowaliście blokady? Odpowiem sam, bo mieliście to głęboko w dupie. Niektózy z was krytykuja dla samego krytykowania na zasadzie "nie lubie Fudalego i cokolwiek zrobi to jest złe". Niestety mają takie głupie, ograniczone myślenie.
Jeszcze co do lasów. Nigdzie nie napisałem, że trzeba w Rybniku wyciąć wszystkie lasy, więc czyjeś argumenty, że "bez lasów nie da sie obejść" nie mogą być skierowane do mnie. Ja nic takiego nie pisałem. Natomiast w Rybniku jest tak dużo lasów, że sporą ich część należałoby wyciąć, bo stałyby sie w ten sposób świetnymi terenami inwestycyjnymi. Mam nadzieję że kiedys to nastąpi. Ktoś tu pisał, że UE dopłaca do zalesiania. Ale mam nadzieję, że nie chcecie jeszcze bardziej zalesiać Rybnika? Terenów zielonych jest cała masa, do wyboru do koloru. Na to akurat nikt w Rybniku nie może narzekać.
Może to ludzie, którym nie podobają się lasy powinni się z Rybnika wyprowadzić?
Wydaje mi się, że w tym tkwi wasz sposób myślenia. Pytam się, chcecie mieszkać w mieście czy w lesie? Lasy tak, jak najbardziej, również są bardzo potrzebne, ale wszystko musi mieć jakieś rozsądne proporcje. Miasto ma wyglądać jak miasto, a las jak las a nie odwrotnie.
Wiesz, biorąc pod uwagę pozbawione cienia wątpliwości zdanie z końca artykułu:
"W momencie powstania zalewu Kąty - Myscowa uzyskamy jeszcze jedną drogę dojazdową do Krempnej przez Myscową."
widać, że co poniektórzy widzą jednak oczyma wyobraźni ruchliwe trasy Beskidu Niskiego... "A co na to park" nie udało mi się na razie znaleźć, ale myślę, że nas chyba nie zaskoczy..
HeHe. A widzieliście te barierki oddzielające jezdnię od chodnika przy Castoramie idąc od Al. JPII od sądu w dół? Paranoja! Trzeba obejść chyba z 50 m w dół do marketu, żeby przejść tą nową drogę dojazdową.
Kompleks "Rzeczka" - zlokalizowany jest na zboczach skalistego wzgórza (653 m) leżącego na zachód od drogi Walim - Rzeczka. W wydrążonej w gnejsach części podziemnej zinwentaryzowano 3 sztolnie o łącznej długości 500 m. Część naziemna jest słabo zachowana i stanowią ją głównie fundamenty pod urządzenia budowlane i magazyny oraz resztki torowiska. Sztolnie są udostępnione do zwiedzania.
Kompleks "Jugowice Górne" - znajduje się na zboczach Działu Jawornickiego (623 m) we wsi Jugowice Górne. Cześć podziemna, wydrążona w gnejsach, składa się z 6 sztolni. Zinwentaryzowano jedynie wyrobisko o długości 500 m. Dalsze prace uniemożliwił zawał i stalowe drzwi. Cześć naziemna jest słabo rozbudowana. Zobaczyć można jedynie hałdy i fundamenty zabudowań.
Kompleks "Włodarz" - położony jest na północno-wschodnich stokach Włodarza (811 m). Na część podziemną, drążoną w skale gnejsowej, składają się liczne sztolnie i hale o łącznej długości 3000 m (dotąd zinwentaryzowanych). Ze względu na zawały chodniki są podtopione. Cześć naziemna jest rozbudowana. W jej skład wchodzi droga łącząca "Włodarz" z innymi obiektami, elementy torowiska kolejki wąskotorowej, a także fundamenty magazynów i zbiornik wodny z ujęciami.
Kompleks "Osówka" - zlokalizowany na wschodnich i południowych stokach Osówki (716 m). Wykonana w skale gnejsowej cześć podziemna składa się z trzech sztolni, w których zinwentaryzowano 1700 m chodników. W sztolni 2 występuje zawał uniemożliwiający dalszą penetrację. Cześć naziemna jest bardziej rozbudowana niż w pozostałych kompleksach. W jej skład wchodzą m.in.. żelbetonowe budowle o nazwach "Kasyno" i "Siłownia". Kompleks jest udostępniony do zwiedzania.
Kompleks "Soboń" - znajduje się kilkaset metrów na północ od wsi Zimna, na zachodnich i południowych zboczach Sobonia (713 m). Zinwentaryzowano 3 sztolnie o łącznej długości 700 m wykute w skale gnejsowej. Na powierzchni odnaleziono ślady świadczące o przygotowaniu terenu pod zabudowę.
Kompleks "Sokolec" - położony na zboczach Gontowej (717 m) na południowy-zachód od Sokolca. Składa się z wyrobisk drążonych w piaskowcu. Do tej pory zinwentaryzowano 750 m chodników. Pracę utrudniał zły stan górniczy wyrobisk. Cześć naziemna to przede wszystkim pozostałości po pracach przygotowawczych pod zabudowania oraz fragmenty muru oporowego osłaniającego drogę dojazdową.
Taczka z grabiami, łopatą i miotłami przygotowana.
Prawdę mówiąc aż żal zgarnąć ten złoty dywan ze ścieżki głównej.
Za to koniecznie trzeba uprzątnąć całą drogę dojazdową, fatalnie wygląda - same śmieci i jakieś kamienie z ziemią skądś się wzięły.
Cytat:
Nie będzie drogi czy miasto nie da środków transportu do tego czegoś ? Bo trochę niejasno napisane...Bo pierwsza opcja jest niemożliwa,
A przypomnij sobie drogę dojazdową (z parkingu przerobionego na plac nauki jazdy) do sklepików, barów i fryzjera na os.Sikorskiego naprzeciwko przedszkola.
a jednak niemożliwe jest możliwe do zrobienia
Rzeczywiście w czasie kwalifikacji cały czas padało. Było mnóstwo wyjazdów poza tor, szczególnie na dużym dohamowaniu przed którymś z zakrętów. Kierowcy wypadali na drogę dojazdową i natychmiast robili spina aby zawrócić, przez co o mało nie doszło do zderzenia któregoś Seata z bodajże BMW. No i Thompson miał jakiś problem na początku sesji.
Dostęp do drogi publicznej wynika bezpośrednio z map geodezyjnych i oznaczeń. Jeżeli ma on być przez drogę dojazdową należy mieć zgodę jej właściciela na zasadzie służebności przejazdu.
Trudno dokładniej ocenić bez map.
Witam,
Z góry przepraszam za długość postu, ale chcę przedstawić rzetelnie całą sprawę.....
Posiadam nieruchomość na której planuję postawić budynek usługowo-handlowy (komercyjny). Urząd nie wydał zgody na taki budynek, zgodził się jedynie na budynek mieszkalny jednorodzinny. Uzasadnił to negatywną opinią Miejskiego Zarządu Dróg o skomunikowaniu mojej działki z resztą drogi. Zaznaczam, że dojazd do mojej działki jest od ślepej ulicy, przy której jest jedna firma handlowa i trzy budynki mieszkalne. Ponadto moja działka graniczy z jednej strony z zakładem produkcyjnym, z drugiej z torami kolejowymi, z trzeciej z domem jednorodzinnym, z czwartej z omawianą drogą. W/w droga ma długość ok 200, dojazd i zjazd z niej jest na drogę przelotową, dwujezdniową, odgrodzoną pasem barierek i zieleni, o bardzo dużym nasileniu ruchu, jest to część obwodnicy miasta, która została wykonana kilka lat temu. Obwodnica przecięła w prostopadle drogę przy której jest moja nieruchomość. Zjazd z obwodnicy na drogę dojazdową wykonywał MZD, który dzisiaj kwestionuje poprawność tego zjazdu dla obsługi niewielkiego handlu i usług (jedynie wyraża zgodę na budownictwo jednorodzinne)
Teraz kilka pytań.......
1. Jak Urząd Miejski, podpierając się opinią MZD, kwestionuje niemożliwość dobrego skomunikowania mojej działki z obwodnicą, jeżeli moja działka ma dojazd z innej, lokalnej drogi - idąc tym tropem - znam jeszcze wiele innych miejsc w moim mieście gdzie występuje kiepska komunikacja - i poprawiając ją lepiej skomunikuję swoją działkę!!!!! ( Najlepiej całe miasto!!!!)
2. MZD kwestionuje zjazd z mojej ulicy do obwodnicy - SAM GO WYKONAŁ - więc jak spartolił niech poprawia po sobie - czemu moimi środkami chcą poprawiać swoją fuszerkę?
3. Przy tej ulicy działa już firma - to może ją też wywalić i zabronić prowadzenia działalności?
4. Urząd wyraża łaskawie zgodę na dom jednorodzinny - w ścisłym centrum miasta, granicząc z bardzo uciążliwą firma (produkuje bloczki prefabrykowane - bardzo dużo pyłu i hałasu), granicząc z torami kolejowymi, za torami jest straż pożarna, i w odległości 200 m obwodnica miasta - to może od razu mnie wyślą do wariatkowa, bo mieszkać w takiej okolicy nie wyobrażam sobie. Czy w taki sąsiedztwie urząd może zabronić stawiać budynku usługowo-handlowego??
5. MZD wyrazi łaskawie zgodę na wybudowanie usług i handlu jeśli przebudujemy zjazd na własny koszt?
W związku z opisaną sytuacją poszukuję podobnych spraw, wyroków, decyzji, prawników którzy posiadają doświadczenie w tego typu sprawach i podjęli by się walki z wszechwładnymi i wszechmocnymi urzędami. Byłbym wdzięczny za kontakt ze specjalistami (biegłymi sądowymi) w dziedzinie komunikacji drogowej - jeżeli taka istnieje.....
Każda pomoc otrzymana od Was będzie użyteczna.
Dziękuję i pozdrawiam
Paweł